Te historie napisało życie...
Blog > Komentarze do wpisu
Leśne ścieżki. O perle lasów łęgowych Śląska, polowaniach książąt brzeskich i brukowanej drodze w Lipkach
Między Lipkami a Oławą znajduje się jeden z niewielu w Polsce, przepięknych lasów łęgowych - pozostałość dawnej puszczy Bystrzyckiej, określana mianem „perły lasów łęgowych Śląska”.
Porasta ona żyzne mady, okresowo zalewane przez wody Odry, które wzbogacają je w składniki pokarmowe.

Drzewostan „perełki” tworzą głównie drzewa liściaste (wiekowe dęby szypułkowe, wiązy, klony, lipy), choć gdzieniegdzie można spotkać też okazy drzew iglastych (sosna, świerk). Bogaty jest tutejszy świat ptaków – spotkamy zarówno szpaki, sójki, kukułki i sowy, jak i jastrzębie i myszołowy. W lesie nie brakuje również zwierząt. Dziki, sarny, zające – to tylko niektóre zamieszkałe tu okazy, na które polowali już książęta brzescy.

Polowanie było jedną z ulubionych rozrywek brzeskich Piastów. Z tego też powodu kazali zbudować w rejonach okolicznych lasów wiele baz wypadowych - pałacyków myśliwskich. Jedną z nich był Czerwony Dwór, znajdujący się około 1 km za ostatnimi zabudowaniami Brzeziny, po prawej stronie szosy prowadzącej w kierunku Lipek. Składał się on z części wschodniej – parku, w którym stał dwór, oraz zachodniej – zabudowań gospodarczych, których fragmenty zachowały się do dziś. Mowa tu o fundamentach i resztkach ścian obory, która prawdopodobnie była w użytku jeszcze przez jakiś czas po II wojnie światowej.

W pobliżu dworu znajdowało się nawet źródełko, które miejscowa ludność nazywała źródłem św. Jadwigi. Jego wodzie przypisywano właściwości lecznicze, co uczyniło z niego w XVIII i XIX wieku atrakcję turystyczną. Dziś praktycznie nie zachował się żaden ślad po tym obiekcie.

Warto w tym miejscu również podkreślić, że w Czerwonym Dworze często zatrzymywał się książę Jerzy II, ten sam, który zainicjował przebudowę renesansową Zamku w Brzegu, ten sam, który w 1584r. rozpoczął budowę brukowanej drogi, mającej połączyć Brzeg z Oławą, a następnie z Wrocławiem. O wydarzeniu tym przypomina nam dzisiaj granitowa płyta, ustawiona na rozkaz księcia, w Brzezinie. Znajdujący się na niej napis w języku staroniemieckim głosi:

Anno 1584 hat der Durchlauchte hochgeborene Fürst und Her, Her Georg dises Namens der ander, Herzog in Schlesien zur Lignitz und Brig disen Weg zu pflastern anfahen lassen und ist vollendet 15...” , co w polskim tłumaczeniu dosłownie znaczy:

W roku 1584 Książęca Mość Jaśnie Wielmożny Książę i Pan Jerzy, drugi tego imienia, książę na Śląsku, Legnicy i Brzegu, tę drogę rozpoczął brukować i ukończył w 15...”

Jak widać, data zakończenia budowy nie jest znana (15...) Tak naprawdę do Wrocławia budowa nigdy nie dotarła, nie dotarła nawet do Oławy – ostatecznie droga została utwardzona tylko do Lipek. Choć przetoczyła się przez nią niezliczona liczba kopyt i kół, przetrwała do dziś i wciąż jest użytkowana. Niewątpliwie także dodaje wsi uroku

Wracając jednak do pamiątkowej tablicy, prócz napisu w języku staroniemieckim, wyryto na niej również orła śląskiego oraz łacińską sentencję, która brzmi następująco:

Staverunt alii nobis, nos posteritati, Omnibus at Christus stravit ad astra viam” - „Inni budują dla nas, my dla potomności, wszystkim nam Chrystus drogę do nieba wymości”.

czwartek, 14 czerwca 2007, hiberni

Polecane wpisy

Stronę monitoruje stat24