Te historie napisało życie...
Blog > Komentarze do wpisu
Jajko w kulturze
Trudno wyobrazić sobie życie bez jaj. Stąd też zacznijmy od podania ich definicji biologicznej. Jajo, czyli komórka jajowa to żeńska gameta (płciowa komórka rozrodcza) zarówno roślin jak i zwierząt, zdolna do zapłodnienia i rozwoju w nowy organizm. W przyrodzie, podobnie jak w dowcipie rysunkowym, mamy do czynienia z jajami malutkimi, małymi, średnimi, większymi, dużymi, ogromnymi, olbrzymimi i jajami nie do wiary. Te ostatnie składały wymarłe już dawno praptaki. Świadczą o tym znajdowane w osadach kopalnych egzemplarze o wymiarach 35 na 25 centymetrów i objętości 7 – 9 litrów. Odpowiadają one 150 przeciętnym, współczesnym kurzym jajom. Wśród dziś żyjących producentów prym wiedzie struś, tworzący formy o pojemności 1,5 – 2 litrów. Jego przeciwieństwem jest koliber z Jamajki. To, co składa, ma niecały centymetr długości.

Bez jaja ani rusz

Na marginesie przypomina się odwieczny problem, co było wcześniej, jajo czy kura. A praktycznie żadna kultura nie mogła obyć się bez jaja. Również w pierwotnych i antycznych jajo miało najróżniejsze, często zaskakujące czy nawet przeciwstawne znaczenie. Mogło być symbolem chaosu, niepewności, ale i bezpieczeństwa, nieśmiertelności. Jednym kojarzyło się z siłą życiową i odrodzeniem, innym z końcem żywota i zwyczajem pogrzebowym. Dla ludów chrześcijańskich miało wydźwięk jednoznacznie religijny i radosny. Przede wszystkim oznaczało Zbawienie, a pod postaciami żółtka, białka i skorupki było symbolem Trójcy Świętej. Symbolizowało początek wszystkiego oraz dom, kojarzący się z odpoczynkiem. Istnieje piękny, choć mało znany grecki mit o równoczesnym powstaniu materii i życia we wszystkich jego formach, od najprostszych do najbardziej skomplikowanych. Otóż na początku był Chaos i z niego wyłoniła się bogini wszechrzeczy Eurynome. Gdy samotnie tańczyła na morskich falach, dojrzał ją i zapłodnił powstały z wiatru północnego wielki wąż Ofion. Gdy nadszedł czas rozwiązania, Eurynome przybrała kształt gołębicy i urodziła Jajo Świata. Towarzyszący jej Ofion oplótł skorupę zwojami swego ciała i skruszył ją. Wtedy na zewnątrz wydostało się to wszystko, co tworzy dzisiejszy wszechświat: słońce, planety, ludzie, zwierzęta i rośliny.

Pisanki

Malowane jajka znane były już w świecie antycznym. Ten zwyczaj przejęło i kontynuowało później chrześcijaństwo. Dla chrześcijan jajo stało się symbolem Zmartwychwstałego Chrystusa, symbolem narodzin nowego życia. Święty Efrem Syryjczyk połączył jajo z Sądem Ostatecznym. Wtedy to Ziemia pęknie jak jego skorupka i z otwartych w ten sposób grobów powstaną ciała zmarłych. Święty Augustyn powiązał je natomiast z nadzieją pisząc: „zwierzęta czworonożne rodzą młode, ptaki zaś nadzieję na młode”.

Niektórzy genezę barwienia jajek wywodzą od Marii Magdaleny. Ona, która pierwsza ujrzała powstałego z martwych Chrystusa, pobiegła do domu. Zauważyła, że wszystkie jajka w jej gospodarstwie zabarwiły się na czerwono. Podzieliła się nimi z apostołami, do których udała się z radosną nowiną zmartwychwstania.

Najstarsze pisanki ozdabiano rysunkami słońca, księżyca, gwiazd, deszczu i jodłowych gałązek. Stosowane dzisiaj motywy zdobnicze: zajączki, baranki, dzwony, kwiaty i figura zmartwychwstałego Chrystusa pojawiły się dopiero w XX wieku. Jajka jako symbole życia miały zastosowanie w rozmaitych praktykach. Podczas święcenia pól zakopywano je w zagonach, aby ziemia rodziła. Skorupki wieszano w sadzie na drzewach, by dobrze owocowały. Pisankami dziewczęta obdarowywały chłopców w rewanżu za oblanie wodą.

Legendy i mity

Kraje Bliskiego i Dalekiego Wschodu wytworzyły „jajeczny” mit o stworzeniu świata. Występował on w dwóch wersjach. Pierwsza mówiła, że kształt świata zbliżony jest do jaja, a wykluł się on również z jaja złożonego przez stwórcę – Demiurga. Druga, że Demiurg przybrał postać ptaka składającego jajo świata na falach praoceanu.

Wśród Celtów (ich kolebką były Wyspy Brytyjskie, ale dotarli również na ziemie polskie) rozpowszechniona była legenda o jaju druidów (zwanym także wężowym). Ta bajeczna forma złożona została z wspólnie przez wiele wężów i utrzymywana jest w powietrzu przez ich syk. Gdyby jakiemuś śmiałkowi udało się to jajo dojrzeć i pochwycić, musiałby uciekać co sił w nogach, by rozwścieczone gady go nie zagryzły. Jeśli jednak uszedłby cało ze zdobyczą, wygrałby w każdym współzawodnictwie i stałby się ulubieńcem każdego władcy.

Obdarowywanie się jajami

Stara rosyjska tradycja zaleca obdarowywanie się jajami przy różnych okazjach. Biedni dawali zwykłe, wyjęte z kurnika, bogaci obdarowywali się ich atrapami wykonanymi ze złota, srebra i platyny, ozdobionymi drogocennymi kamieniami i brylantami. Zwyczaj ten był szczególnie popularny w XVIII i XIX wieku. Mimo grabieży w czasie wojen napoleońskich i rewolucji bolszewickiej, wartościowe jaja są dziś ozdobą wielu muzeów. A gdy z rzadka pokazują się na międzynarodowych aukcjach, osiągają ogromne ceny i stanowią przedmiot pożądania rzeszy kolekcjonerów. Niekiedy w cennej skorupce tkwi równie cenna zawartość.

W niemieckojęzycznej części Europy podarunki w postaci jajek są wyrazem sympatii lub miłości. Johann Wolfgang Goethe, wybitny poeta interesujący się geologią i mineralogią podarował swej ukochanej pewnego razu cenną kolekcję jaj kolibrów. Ta dar przyjęła i odwzajemniła się zbiorem jaj ptaków wodnych.

Z jajkiem spotykamy się w wielu dziedzinach nauki, sztuki i życia codziennego, najczęściej jednak asocjujemy je z tradycyjną potrawą wielkanocną (powszechnym zwyczajem jest dzielenie się święconym jajkiem i składanie sobie nawzajem życzeń). Jest ono znakiem nowego życia, przezwyciężeniem śmierci porównanym do przebijania skorupki. Wielkanocne jajko jest nadzieją, próbą cierpliwości, której należy się poddać, aby zobaczyć ukryte wewnątrz pisklę.

Paweł Pawlita

Źródło: Kopaliński Władysław, Słownik mitów i tradycji kultury, Warszawa 1985

niedziela, 16 marca 2008, hiberni

Polecane wpisy

Stronę monitoruje stat24