Te historie napisało życie...
Blog > Komentarze do wpisu
Herb Schaffgotschów
Pod koniec maja br. opolskie media obiegła wiadomość o kupnie pałacu w Kopicach przez dużą polską firmę. Na razie nie wiadomo jeszcze, kto zdecydował się ocalić ruiny neogotyckiej siedziby górnośląskiej linii Schaffgotschów – Joanny i Hansa Ulryka oraz ich potomków. Miejmy nadzieję, że niedługo poznamy nowego właściciela pałacu Śląskiego Kopciuszka, a tymczasem zapoznajmy się z herbem tej szlacheckiej rodziny.

 

Symbol rodu

 

Ród Schaffgotschów wywodzi się z Turyngii. Jego przedstawiciele trafili na Śląsk, według legendy, w XIII w., razem z orszakiem św. Jadwigi, żony księcia Henryka Brodatego.

 

Najdawniejsi przedstawiciele rodu posługiwali się herbem z wizerunkiem owcy, z którą związane jest nazwisko rodu – Schaf, – co w języku niemieckim znaczy właśnie „owca”. Nieliczni członkowie rodziny w herbie mieli też gryfa. W późniejszym czasie na tarczę trafiły jeszcze cztery pionowe pasy na białym tle. Dlaczego tak się stało mówi nam legenda, którą w tym miejscu pragnę przytoczyć.

 

Dzielny rycerz

 

Po bitwie na legnickim polu (9.04.1241r.) ekspansja Mongołów w Europie została zatrzymana. Sto lat później ponownie słyszymy o bojowym męstwie Ślązaków, którzy w 1377r. rozstrzygnęli ciężką potyczkę pod Erfurtem na korzyść cesarza.

 

Dzięki niezwykłej odwadze i śmiałości, jakimi wykazał się podczas walki, został zauważony przez cesarza pewien śląski rycerz, który w swoim herbie nosił gryfa. Był to niejaki Schaffgotsch, pan na Gryfowie i Chojniku.

 

Po wygranej bitwie Jego Wysokość postanowił wyrazić śląskiemu palatynowi swoją radość i podziw: „Rycerzu, iście dziarskie było wasze poświęcenie. Zechciejcie dać mi uścisnąć waszą dłoń.” Schaffgotsch wyciągnął prawicę w kierunku cesarza i wtedy dopiero zauważył ranę na swoim ramieniu. W trudzie, upale i ferworze walki skaleczenie nie dawało mu się jakoś dziwnie we znaki, ale teraz wyraźnie odczuwał upływ ciepłej, lepkiej krwi. 

 

Schaffgotsch instynktownie cofnął dłoń, złapał się za ranę, a następnie przeciągnął ręką po zbroi, na której pozostał ślad w postaci czterech czerwonych pasków. 

 

Cesarz zobaczywszy to wyciągnął odważnie swą prawicę i uścisnął serdecznie rękę odważnego Schaffgotscha. Na początku nie mógł znaleźć odpowiednich słów, by wyrazić swoje uznanie, w końcu jednak przemówił: „Rycerzu, nigdy chyba nie będę w stanie wynagrodzić wam tego, co dla mnie dziś uczyniliście. Jednak mam do was prośbę, taką, aby pamięć o dzisiejszym dniu nigdy nie wygasła: Potraktujcie te oto cztery czerwone pasy, które wasza dzielna ręką naznaczyła na zbroi, jako symbol śląskiej wierności i umieśćcie je w herbie waszego szlachetnego rodu.”

 

W taki właśnie sposób na tarczę herbu Schaffgotschów trafiły cztery pionowe czerwone pasy.

 

Paweł Pawlita

Źródło: Twardoch Irena, Geschichte des Geschlechts von Schaffgotsch, Ruda Śląska 2001

sobota, 21 czerwca 2008, hiberni

Polecane wpisy

Stronę monitoruje stat24